Pani Barbara i jej historiaŻYCIE PISZE SWÓJ WŁASNY SCENARIUSZ…

 

Kto pomoże Martynce włożyć  butki? Kto wytrze nosek Bartusiowi? Kto przygotuje nakrycie stołów w jednym z prywatnych przedszkoli w Łomży?

To wszystko z ogromną radością i oddaniem zrobi Pani Ania. Beneficjentka naszego programu aktywizującego zawodowo. Pani Ania jest na stażu, który podjęła miesiąc temu. To kobieta w kwiecie wieku- ma czterdzieści lat i stać ją na bardzo wiele. Należy podkreślić, że jest to pierwsza praca bohaterki naszego tekstu.

Dlaczego?

Aneczka wyszła za mąż mając 22 lata. Niedługo potem urodziła dwoje zdrowych i pięknych dzieci- syna Mateusza i córkę Ewę. Po urodzeniu Ewy stwierdzono u niej cukrzycę, dlatego też musi nosić pompę insulinową, która dość znacznie utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. To nie jedyny problem fizyczny uczestniczki naszego programu. Ma ona dodatkowo jedną nogę krótszą, co również przeszkadza jej w pokonywaniu przeszkód architektonicznych.

Pani Anna bez wątpienia przeżyła wiele, co nie sprawia wcale, że straciła ona ducha walki i wiarę we własne możliwości. Niestety w jej życiu miał również miejsce poważny wypadek samochodowy- gdy jej córki miała 4 i pół roku razem z mamą przeżyły wypadek samochodowy. Spokojnie spacerowały chodnikiem, gdy niespodziewanie, z wielką prędkością, uderzył w nie samochód. Konieczna była operacja ręki. Nie wspominając już o tym, że Pani Anna miała zbite płuco i połamane trzy żebra. Dodatkowo, od tamtego czasu ma lęki przed prowadzeniem auta. W wyniku tych licznych problemów zdrowotnych bardzo długo dochodziła do siebie, a po wypadku przeszła długotrwałą rehabilitację ręki. W tym czasie zajmowała się również domem i wychowywała dzieci.

Pomimo że, z zawodu jest technikiem technologii odzieży, to nigdy nie pracowała w zawodzie. Gdy jej zdrowie ustabilizowało się, a dzieci podrosły nasza Beneficjentka poczuła, że nadszedł czas na podjęcie pracy. Niestety bez doświadczenia, nie mogła znaleźć stałego zatrudnienia. Wówczas zgłosiła się do naszej fundacji, gdzie nasz doradca zawodowy bardzo szybko zorganizował jej staż. Pani Ania jest bardzo zadowolona z podjęcia stażu. Nie miała żadnych trudności, żeby odnaleźć się w nowym miejscu. Wzrosła jej pewność siebie i cieszy się, że posiada własne pieniądze.

Historia Pani Ani pokazuje, że nawet po tak trudnych etapach w życiu zmiana jest możliwa. Nasza Beneficjentka po stażu chce iść do stałej pracy. Jest bardzo wdzięczna pracownikom fundacji za okazaną pomoc oraz wsparcie. Dziękuje również wszystkim swoim współpracownikom, a w szczególności Pani Dyrektor Przedszkola- Pani Anecie.

Również Pani Aneta jest bardzo zadowolona z dołączenia do zespołu podopiecznej naszej fundacji. „Pani Ania jest bardzo zaangażowana w wykonywanie swoich obowiązków. To sumienny i odpowiedzialny pracownik. A przy tym życzliwa  i uśmiechnięta osoba. Zarówno ja, jak i nauczycielki możemy na nią liczyć. Poza tym Pani Ania ma bardzo fajny kontakt z dziećmi. Nasze przedszkolaki szybko ją polubiły i jej zaufały. Cieszymy się, że trafiła na staż właśnie do nas”- mówi Pani Dyrektor Przedszkola.

Pani Ani życzymy wszystkiego dobrego, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Ze względu na prośbę o zachowanie anonimowości, imiona w tekście zostały zmienione.

Fot. Pixabay