ZACHOWANIA W SYTUACJACH POKUSY - FOTOGRAFIA SŁOWNA

„Oprzeć się pokusie jednego – ważniejsze niż zaspokoić tysiąc pragnień”

Mark pracuje dla dużej korporacji w Chicago sprowadzającej części zamienne do markowych samochodów. Jest on szanowanym pracownikiem, skrupulatnym i przez wielu swoich podopiecznych uznawanym za uczciwego człowieka przestrzegającego zasad moralnych. Jest tradycjonalistą, przyjaciele mówili mu, że wszelkie dobre cechy osobiste wyniósł z domu.
W aktualnej firmie pracował od pięciu lat i miał duże możliwości awansu zawodowego. Podczas jednego ze służbowych wyjazdów wyraził on szczerą wątpliwość czy fabryka, którą odwiedzał szukając silników nowej technologii podoła standardom produkcji wymaganym przez jego firmę.
Podczas obiadu manager fabryki traktował go po „królewsku” chwaląc raz po raz jego inteligencję i obycie w branży. Po skończonym posiłku manager wręczył markowi kopertę z łapówką w wysokości 100 tys. dolarów, co stanowiło równowartość jego rocznych zarobków.

Jak zareagował Mark? Czy uległ pokusie?

Mark grzecznie podziękował managerowi za podjęcie go obiadem, a następnie zwrócił mu kopertę z pieniędzmi. Manager jednak nie rezygnował. Tłumaczył, że jeśli jego fabryka otrzyma pozytywną ocenę i zdobyty kontrakt, to może liczyć na 3 razy tyle, nie ukrywając uśmiechu i będąc przekonany, że Mark jednak ulegnie dla „wspólnego dobra”. Manager wyjaśniał, że „przecież wszyscy biorą”, że jego towar jest naprawdę najlepszej jakości na rynku i decyzja to czysta formalność. Mark jednak stanowczo odmówił, biorąc pod uwagę względy moralne. Zdawał sobie sprawę, że jeśli raz przyjmie korzyść majątkową to z każdą następną tego typu sytuacją będzie coraz trudniej mu odmówić.

Co ciekawe, parę dni po zaistniałej sytuacji Mark na spotkaniu ze mną powiedział że prawdziwy powód odmowy miał charakter dwubiegunowy: w pierwszej kolejności tłumacząc to sytuacją, w której żyłby, w ciągłym strachu mając świadomość że sprawa się po prostu wyda. Przecież prędzej czy później o całym incydencie dowiedziałby się szef i jego kariera na tym polu byłaby skończona? Może w sytuacji pełnego zagrożenia utraty pracy i prestiżu sam podjąłby się formy przekupstwa? Kto wie. Aczkolwiek drugim z powodów odmowy przyjęcia łapówki był system wierzeń, który wyznawał przywołując w momencie rozmowy stanowczo cytat z Księgi Przysłów: „Kto zdobywa niesprawiedliwy zysk, ten ściąga na dom swój klątwę, a kto nienawidzi podarków, będzie żył”. Jak widzimy, Mark zachował się godnie i odpowiedzialnie, choć powody, dla których to zrobił „na chłodno” zostały szerzej ujęte i rozbudowane.

W innych przypadkach pokusy, silnym bodźcem do pobrania korzyści jest chęć posiadania szerszej gamy materialnych produktów, które zalewają nas w mediach tworząc otoczkę „jesteś lepszy gdy masz więcej”, bo przecież któż nie chciałby mieć więcej luksusowych dóbr ? W pewnym momencie jeden mercedes nie wystarczy, po prostu pragniemy więcej… Gdy więc nadarza się okazja, niestety zazwyczaj trudno nam się jej oprzeć. Wśród pracodawców jest silna presja, by coraz to zwiększać zyski, firmy na całym świecie zmagają się z problemami ekonomicznymi, dlatego też coraz częściej dochodzi do przekupstw na wszystkich szczeblach działalności.

Kolejnym przykładem są naciski ze strony innych, niekiedy współpracownicy lub też klienci sugerują, aby uczestniczyć w ich oszukańczych praktykach, wszystko na celu wzbogacenia się. Choć warto również wspomnieć o czynnikach kulturowych, tam panuje zwyczaj wymiany prezentów po zawarciu udanej transakcji, co nie ma nic wspólnego z formą przekupstwa. Co innego w Polsce gdzie przykładowo po udanym przeprowadzeniu zabiegu chirurgicznego lekarz „w podzięce” otrzymuje wysokiej jakości brandy, przeto usługę wykonał, opłatę od pracodawcy otrzyma, jak również nie zaszkodzi skorzystać na tym podwójnie, a i nie wypada odmówić…

Myślę, że z najsilniejszą presją spotykają się ludzie, którzy cierpią skrajne ubóstwo i żyją w krajach gdzie łamana jest praworządność. Jeśli ktoś w takim otoczeniu nie chce oszukiwać ani kraść uważany jest za nieudacznika, który nie potrafi wyżywić rodziny. Nieuczciwość jest uważana za coś normalnego, akceptowanego i nieodzownego, dopóki człowiek nie da się złapać. Jak wykazał pewien sondaż na dziesięciu australijskich dyrektorów handlowych aż dziewięciu uznało łapownictwo i korupcje za zło konieczne. Ankietowani przyznali, że są gotowi złamać zasady moralne, tylko po to, by zapewnić lukratywny kontrakt swojej firmie. Jak wynika z dokumentów sądowych, w latach 2015-2021 jedna z dużych niemieckich firm, chcąc zapewnić sobie pożądane kontrakty, wydała na łapówki 1,4 miliarda dolarów. Proceder kwitnie z roku na rok. Głośne w mediach skandale z udziałem pewnych znanych osób przyłapanych na przyjmowaniu korzyści majątkowych, jak i próba wprowadzenia szeregu reform, które to starają się uniemożliwić tego typu działania, to jednak sytuacja na tym polu zdaje się pogarszać.

Wracając do tematu pokusy – co ciekawe, nieuczciwi często wcale się za takich nie uważają. „Ludzie postępują wystarczająco nieuczciwie, żeby coś zyskać a zarazem na tyle uczciwie by móc się łudzić swoja uczciwością”- tak pisała jedna z amerykańskich gazet. Na przykład uleganie pokusie bywa określane różnymi eufemizmami, kłamstwo i oszustwo to „chodzenie na skróty” bądź „współzawodnictwo”, łapówka to „upominek” albo „szeleszczący argument”, a gdy dochodzi już do sytuacji upokorzenia, w której to jednostka musi się zgodzić na pewne, nazwijmy to ugody, wtedy to mówi się, że „takie życie, nic nie zrobisz”. Czego to ludzie nie wymyślą, by utrzymać wewnętrzny kręgosłup moralny. Jeden z moich kolegów powiada „uczciwość kojarzy się ludziom raczej z tym, co mogą sobie przywłaszczyć bez narażenia się na skutki prawne niż tym, co tej prawdzie odpowiada” bądź „kto nie daje się złapać za rękę uchodzi za sprytnego i kreatywnego”.

Po przedstawieniu powyższych argumentów dotyczących zachowania w sytuacji pokusy jak i upokorzenia, puenta nasuwa się sama:

„Nawała pokus równie jako morska burza dzielnych pływaków wznosi, a słabych zanurza..”

…………………………

Autor: Szymon Kornaś – psycholog, coach

Fot. Canva

474