PROSTOTA I ZAANGAŻOWANIE WOBEC ZGIEŁKU

W trakcie sesji wsparcia psychologicznego wspieram Uczestników naszych projektów m.in. w szukaniu swoich zasobów, określania celów rozwojowych i szukania rozwiązań trudnych sytuacji życiowych.

Ostatnie 2 lata to czas niezwykle ciężki: najpierw pandemia, a teraz wojna w Ukrainie. Z ust Beneficjentów często pada pytanie: „Jak żyć w tych trudnych czasach?”. Zachęcam wtedy do szukania autorytetów. Jednym z nich może być zmarły ostatnio wietnamski mnich Thich Nhat Hanh. Jest on obok Dalajlamy jednym z najbardziej znanych nauczycieli duchowości na świecie. Zainteresowanych odsyłam do internetu, gdzie jest sporo przetłumaczonych wykładów Thicha Nhata Hanha. Z jego głosu bije mądrość i pokora.

Żyjemy (a zwłaszcza żyliśmy przed pandemią) szybko i powierzchownie. Ale na szczęście w wielu z nas nie zanika głód duchowości. Pojęcie, które przeżywa renesans to “prostota” (choć nie “prostactwo”). Prostota nie jest łatwa. Jej istotą jest uważność, czyli skupienie na chwili obecnej i na tym, co w danej chwili się robi. Przyznam, że dla mnie samej było to trudne. Jadłam śniadanie i czytałam wiadomości. Aż do momentu, kiedy po raz kolejny kanapka potłuściła mi kartkę. Teraz, kiedy jem posiłek, to koncentruję się tylko na czynności jedzenia. Czuję smak, rozgryzam i przełykam z uwagą. Przynajmniej w tym obszarze przestałam żyć w pośpiechu.

Uczestnikom moich sesji rekomenduję także większą świadomość oddechu: ćwiczenie głębokiego oddechu, podążanie za nim i skupienie na wykonywanej czynności.
Thich Nhat Hanh pokazując drogę do wewnętrznej równowagi i spokoju, angażował się również społecznie. Jego zdaniem buddyzm powinien się również przejawiać w praktycznej działalności na rzecz ludzi cierpiących. Fundamentem poznawczym przekonań Thicha była otwartość, brak przywiązania do własnych opinii i wolność myślenia. Obiektywna prawda nie istnieje. W praktyce oznacza to, że nasza wiedza o świecie jest ciągle modyfikowanym zasobem subiektywnych przemyśleń. Nie ma więc w tym kontekście żadnego sensu zarzucanie innych nieprawdą i błędnym rozumowaniem. Człowiek budując swoje przekonania powinien być uważny na pozytywne i negatywne aspekty rzeczywistości.

Do mnie jako psychologa i terapeuty bardzo przemawia podejście Thich Nhata Hanha do gniewu i osądzania. Warto wejść jakby na wyższy poziom obserwacji złości oraz innych emocji. W pewnym sensie odłączyć się od nich, by móc je zbadać i w konsekwencji uwolnić się od nich. A osądzanie? Cóż …Kim jesteśmy, by być przekonani, że jesteśmy ekspertami od dobrego życia?

Chciałabym, by ten krótki artykuł był zaproszeniem do posłuchania lub poczytania książek Thicha Nhata Hanha. Jego zachęta do życia prostego jest ponadczasowa. Dbajmy o zdrowie fizyczne i psychiczne, szanujmy środowisko i siebie nawzajem. Rozwijajmy w sobie prawdziwą komunikację z uważnym słuchaniem i budowaniem relacji opartej na głębokim szacunku.

…………………………

Autor: Aneta Piasny – psycholog

Fot. Asik Photography

474