JAK WAŻNA JEST ROZMOWA?

Codzienne konwersacje ze znajomymi, czy spotkanymi na ulicy ludźmi, nasuwają pewne spostrzeżenia.

Gdy wspominamy im o naszym bólu, smutku czy małej radości często słyszymy “ok”, “no” lub “aha”.

Pytając o zdrowie, humor mówią, np.: “niedobrze”, “mam doła”, “tęsknię za czymś/kimś”.

Bywają również radosne chwile czy sytuacje, którymi chcą – wręcz pragną, podzielić się z nami. Znając ich, próbujemy im pomóc, cieszymy się ich szczęściem.

Możemy zatem podjąć próbę dotarcia do nich poprzez:
– rozmowę,
– wysłuchanie ich,
– dobrą radę,
– pocieszające słowa,
– pogodę ducha,
– śmieszne skojarzenia,
– życzliwe komentarze.

Natomiast, gdy sami mamy problem i przeżywamy trudny czas, to niestety nie zawsze możemy liczyć na wsparcie bliskich osób, ponieważ albo nie mają czasu, albo są zajęci swoimi sprawami. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Pomimo tego, taki jednostronny monolog, nie wnosi do rozmowy świeżości czy ożywienia. Wtedy również czujemy się, jak dryfujący po rzece/morzu statek czy stara łajba.
Wówczas załamujemy się, czujemy ból, lęk, strach, czy też wpadamy w stany depresyjne.

Zadajemy sobie wtedy egzystencjalne pytanie: Czy warto żyć ?

Mimo wszystko, staramy się nie poddawać, ponieważ:
– życie jest piękne;
– zawsze jest jakieś wyjście;
– uśmiechamy się;
– doceniamy ludzi, świat, jego bogactwa;
– nadchodzący dzień;
– chwile spędzone w miłym towarzystwie.

Obecnie, gdy na Ukrainie jest wojna, wywołana przez rosyjskiego agresora, widzimy walczących ludzi i ofiary terroru. Do Polski przybywają uchodźcy, którym udało się wydostać z zagrożonego terenu. Teraz to oni potrzebują naszej pomocy, wsparcia, rozmowy, dobroci serc, otwartości ze strony pracodawców, urzędów oraz placówek oświatowych. Wśród tych osób jest wiele dzieci i młodzieży. I nie tylko dorośli, ale również ci najmłodsi próbują odnaleźć się w nowym kraju i warunkach.

NIEŚMY NADZIEJĘ POTRZEBUJĄCYM

Zróbmy wszystko, co w naszej mocy
By dzieciom i dorosłym udzielić pomocy
Impuls, niechaj prosto z serca płynie
Kłopot lub troska, szybko przeminie
Lecz, gdy wyniknie poważniejszy twór
Zamiast walić, głową w mur
Powierzmy ich sprawę Bożej Opatrzności
Ból to cierpienie czy wielkie trudności
Można porozmawiać, pomilczeć przez chwilę
Pożartować, uśmiechnąć się i czas spędzić mile
Często bywa ciężko, ale trzeba próbować
Bo takie znajomości warto pielęgnować.

…………………………

Autor: Krzysztof Monarcha

Fot. Canva

474