ROZWAŻANIA O DOBRYM ŻYCIU

Nieważne w jakim tempie idziesz do przodu. Ważne, że się rozwijasz. Pandemia dala nam czas na zatrzymanie w naszym pędzie do … No właśnie: do czego? Pesymiści powiedzą pewnie, że do zagłady. I mają rację. A optymiści? Może, że to szansa na sprawdzenie jakie mamy w sobie zasoby wewnętrznego spokoju, siły i szczęścia.

Jakby na przekor czasom, albo wręcz przeciwnie – w nurcie, przygotowuję się do poprowadzenia warsztatu „Rozmowy o życiu” w projekcie realizowanym przez Fundację Normalna Przyszłość.

Przemyśleń i pomysłów mnóstwo. Współczesne czasy dostarczają nam ciekawego materiału obserwacyjnego. Już wiemy, że jesteśmy zwyczajni, że nie mamy monopolu na prawdę. Dobrze być na skraju albo pomiędzy. Chyba dlatego tak dobrze mi doświadczać życia na styku Polski i Niemiec. Tez w kontekście porządkowania sobie wiedzy o historii i kulturze Europy Środkowej. Tym bardziej, że duża cześć mojej (i nie tylko mojej) aktualnej wiedzy pozostaje w sprzeczności z tym co pamiętam ze szkoły.

Czytam i słucham Olgę Tokarczuk, Bogdana de Barbaro i jego córkę Natalie, Viktora Frankla i mistrza, który prostym słowem opowiada najbardziej poruszające historie, od których pęka serce: Ericha Marie Schmidta.

W miniony weekend wyciągnęłam z rodzinnej trzypokoleniowej biblioteczki, książkę kupiona w latach 80-tych: „Medytacje o życiu godziwym” Tadeusza Kotarbińskiego, filozofa, logika i etyka.

Ta jego mądrość jest ponadczasowa. W swoich medytacjach z 1966 roku (!) rozważa: „co byś zrobił sam, gdybyś miał przed sobą jeszcze rok życia, czym byś wypełnił ten czas? (…) wszyscy stale znajdujemy się w podobnej sytuacji (…) wszyscy mamy przed sobą do przeżycia skończony zapas lat i w każdej chwili aktualne jest dla każdego zagadnienie, jak z tego skończonego zapasu zrobić rozumny użytek.” Odpowiedz na to pytanie może okazać się pomocna do wspólnego namysłu nad programem życia, które ma się przed sobą.

Jakimi drogami można iść przez życie radośnie? To pytanie na zawsze będzie związane z egzystencja ludzka. “Oddają się temu dociekaniu ludzie, którym nie wystarcza zwykła wegetacja, zwykłe trwanie, zwykłe zabiegi o podtrzymanie egzystencji, albo których nie zadowala życie z dnia na dzień, albo którzy pragną, by ich działania przydały się komuś do czegoś. (…) Kto szuka sensu życia (…) o to właśnie zatroskany, by jego czyny nie były bezcelowe, a ściślej, by jego działalność nie wyczerpywała się w błahych przedsięwzięciach, lecz mogła się legitymować przydatnością do celu godnego poświecenia mu głównych, najważniejszych wysiłków”.

I jedna z odpowiedzi brzmi: bądź sobą czyli unikaj sztuczności w zachowaniu, bądź szczery, nie udawaj innego usposobienia niż to, które się masz, idź za własnymi upodobaniami, przyzwyczajeniami, trzymaj się własnych zasad i słuchaj głosu własnego sumienia.

Zasady proste, niech będą nam wskazówka.

Na zakończenie jeszcze dwa wspaniałe cytaty prof. Kotarbińskiego:

“Nie każdego stać na osiągniecie mistrzostwa, ale każdego stać na wysiłek jak największego możliwego przybliżenia się doń”.

„Jedynym stanowczym kryterium wykonalności zamiaru jest udana próba jego wykonania”.

Cytaty z książki Tadeusza Kotarbińskiego: „Medytacje o życiu godziwym”. Wiedza Powszechna Warszawa 1986

Autor: Aneta Piasny
Fot.: Daniel Reche